Rozbrykane dziecko to zdrowe dziecko
Spontaniczna aktywność na przerwach również jest ograniczana. Szkoła odpowiada za bezpieczeństwo dzieci. Stąd zakazy gry w piłkę, biegania po korytarzach i wychodzenia na boisko w czasie przerwy. W dawnych czasach dzieci spędzały czas na podwórku bez opieki dorosłego. Wchodziły drzewa, trzepaki i huśtawki. Dzieci mają dużą potrzebę ruchu, ale często nie są w stanie ocenić ryzyka i konsekwencji swoich działań. Zakazy ograniczają ich aktywność, a szkoła nie daje niczego w zamian.
Nie da się efektywnie ćwiczyć koordynacji w oderwaniu od siły mięśniowej, ani siły mięśni w oderwaniu od ich kontroli. Koordynacja, równowaga, siła mięśni, sprawność manualna, grafomotoryka, spostrzegawczość i uwaga to wszystko części składowe ogólnej sprawności człowieka.
Jak zapewnić dzieciom bezpieczną przestrzeń do aktywności ruchowej na przerwie?
Po 45 minutach spędzonych w ławce, dziecko zasługuje aktywny wypoczynek. Biegać nie wolno, rozmawiać trudno, nawet siedzieć trudno, bo młodsze dzieci nie mogą oddalać się od sali. Smartfon? Zabroniony. Trudno też czytać. Kiedyś popularna była gra w zośkę i gra papierową piłką, która nie tłucze szyb. Twórca piłki został za to ukarany, a piłka wyrzucona do kosza. No, cóż. Nadmierna kontrola to kolejny problem edukacji.
Wiele dzieci nie ma szans, by spędzić aktywnie przerwę.
Nasze rozwiązanie jest proste, nie wymaga dodatkowej przestrzeni i sprzętu.
Naklejki na podłogę i ścianę mogą to zmienić.
Zmień nudny korytarz w miejsce bezpiecznej zabawy!
Szkolne korytarze nie muszą być nudne i monotonne. Korytarz to miejsce z niewykorzystanym potencjałem. Tam dzieci mogą nawiązywać relacje społeczne, bawić się i poprzez zabawę ćwiczyć ważne umiejętności.
